«Grecja ma coraz mniejsze okazje, ale kompromis wciąż jest możliwy»  Ze świata

Temat: Grecki dramat

  • Grecja znów w tarapatach. Tusk apeluje o wyjątkowe spotkanie
  • Grecja zbiera pochwały. Za postępy w realizacji reform
  • Strajk dziennikarzy. Odrzucić chcą reformy emerytalnej
  • Plany reformy emerytalnej wyciągnęły osób na ulice
  • Cipras anonsuje, że Grecja nie odstąpi od reform

Szanse na to, że Grecja zostanie zmuszona do opuszczenia strefy euro wzrosły, lecz kompromis między Atenami jak i również jej europejskimi partnerami nadal jest możliwy - uwypuklają we wtorek greckie środowiska i zachodnie banki pod inwestycje.

"Twarde ultimatum spośród Ue, 96 godzin do odwiedzenia porozumienia lub wypadek" a mianowicie taki nagłówek ma współczesne wydanie greckiej gazety codziennej "Eleftheros Typos". Właśnie tego typu termin - do dnia - ministrowie finansów państw strefy euro dali Atenom, by wystąpiły o przedłużenie obecnego programu pomocowego. O ile tego nie zrobią, nie dostaną kolejnych pożyczek - pisze Reuters.

I przypomina, że poniedziałkowe negocjacje z Atenami zakończyły się niepowodzeniem, kiedy Grecja odrzuciła właśnie propozycję wystąpienia wraz z wnioskiem o przedłużenie pomocy.

Ryzyko rośnie

Wystarczy rozmów eurogrupy z Grekami. "Porozumienia było w rejonu ręki"

Bank inwestycyjny Barclays poinformował o podniesieniu weryfikacje ryzyka opuszczania przez Grecję strefy euro. Zdaniem analityków lewicowy rząd będzie musiał ostatecznie ogłosić referendum z pytaniem, czy przyjąć ofertę Europy, czy porzucić €.

Według Chrisa Scicluna z Daiwa Capital Markets pod niepowodzeniu poniedziałkowych rozmów rośnie groźba, że do odwiedzenia końca lutego nie uda się osiągnąć kompromisu. Wówczas kończy się aktualny projekt pomocy dla Grecji. a mianowicie Nie wszystko jednak wydaje się być stracone, nie widzimy nadal powodów do paniki a mianowicie podkreślił.

Reuters dostrzega, że na fiasko konwersacyj zareagowały akcje na amerykańskiej giełdzie oraz na rynkach azjatyckich. Wahania nastąpiły też na europejskiej walucie, zaś niemieckie obligacje rządowe spadły do rekordowo niskiej zalety. We wtorek inwestorzy szukali schronienia w najwyższej wycenianych aktywach.

Rosną też koszty pożyczania przez Grecję gotówki. 10-letnie obligacje greckie poszły w górę o 82 punkty, a 3-letni o dwa punkty. Główny rejestr ATG notuje 4-procentowy spadek.

Pieniądze odpłyną?

Dyrektor generalny jednego z czterech największych greckich instytucji bankowych powiedział późnym wieczorem po poniedziałek, że spodziewa się odpływu depozytów. Reuters przypomina, że dziennie z Tunezji odpływało ok. 500 mln euro. Skłoniło to w ubiegłym tygodniu EBC do odwiedzenia zwiększenia finansowania w zakresie aplikacji pomocy dla banków.

"Jeśli greckie władze nie przyjmą europejskiej propozycji w tym tygodniu, program obsługi dla banków prawdopodobnie będzie zamknięty" - podkreśla Barclays. Zdaniem banku to uczyni konieczność wprowadzenia kontroli przepływów kapitału, aby zatrzymać finanse w Grecji. Banki pozostaną musiały prawdopodobnie wprowadzić zakres wypłat gotówki.

Grecki gazety obwiniają za fiasko rozmów eurogrupę i do niej niemożliwe do spełnienia wymagania.

"Honorowe rozwiązanie"

Minister finansów Grecji Janis Warufakis zbagatelizował we wtorek fiasko poniedziałkowych rozmów z ministrami finansów państw strefy € w sprawie dalszego wsparcia dla jego kraju. Hellada ma czas do dnia, by wystąpić o rozszerzenie programu pomocowego.

- Na starym kontynencie wiemy, jak obradować, aby po początkowym niedostatku porozumienia stworzyć bardzo dobre, honorowe rozwiązanie - rzekł grecki minister w Brukseli.

Na konferencji prasowej w poniedziałek Warufakis podkreślił, że program pomocowy zawiódł jeśli chodzi o stabilizowanie Grecji, zaś jego partia doszła do władzy, bo obiecała, iż z nim skończy.

Europejskie rodziny wydadzą mniej na tegoroczne święta Ze świata