Biedroń krytycznie o 500 oraz: nie rozwiąże problemu demografii

Temat: Gospodarka wg PiS

  • 300 plus w nowej odsłonie. "Większa pełne przekonanie co do jego ciągłego funkcjonowania"
  • Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Będzie inna propozycja
  • Cztery śmigłowce za ponad 1, 6 miliarda. "Wzmocnią znacząco używane przez nas siły zbrojne"
  • Podatki, należności, akcyza. Rząd ma plan na dodatkowe miliardy
  • Zmiany w PIT, ale wraz z warunkami

- pięćset złotych nie rozwiąże trudności demografii - ocenił po programie "Tak jest" przy TVN24 Robert Biedroń. Prezydent Słupska wyraził ponadto trwogi o budżety samorządów. - Te 500 zł powinno się gdzieś znaleźć i szuka się ich w i tak już pustych kieszeniach samorządowców. A my tychże pieniędzy nie mamy - podkreślał. Tymczasem minister pracy Elżbieta Rafalska zapewnia, że samorządy są przygotowywane do obsługiwania programu. Tymczasem Biedroń podkreślił, że o pomysłach odnoszących się tego programu dowiaduje się z mediów.

W czwartek w Sejmie odbędzie się trzecie czytanie pomysłu ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci.

- 500 plus wówczas może być jakiś plan. W 20 państwach Unii europejskiej Europejskiej funkcjonuje takie pomoc, ale to jest wyłącznie część rozwiązań. Oczekiwałem, że to będzie systemowy system, że będziemy inwestowali po przedszkola, żłobki. Nie sądzę, że dzięki 500 dodatkowo urodzi się więcej pociechy - powiedział Robert Biedroń.

Brak pieniędzy?

Zarówno przyjmowaniem wniosków, jak i również wypłatą świadczeń zajmą się gminy. Ministerstwo Rodziny, Roboty i Polityki Społecznej przekaże samorządom na ten zamiar 2 proc. wartości wypłacanych środków.

500 plus z poprawkami. Przetestuj, co zmienił Sejm

Jak jednak zwrócił uwagę Biedroń, "2 proc., dzisiaj to są dwa etaty. Natomiast my szacujemy - uwzględniając jak wygląda dystrybucja tego rodzaju świadczeń - że zostanie potrzebnych co najmniej dziesięciu etatów żeby dobrze funkcjonował ten system. Dziesięć a dwa etaty to wielka różnica. Zapłacą za to samorządy".

- Praktyka samorządowa jest taka, że wówczas ładnie wygląda w deklaracjach ministerialnych, a później podczas gdy trzeba w praktyce przetestować ten system, to z reguły jest tak, hdy brakuje tych pieniędzy a mianowicie dodał.

- Wówczas nie jest tak, że te 500 zł rozpala się skądś. Trzeba w jakimś miejscu je znaleźć i wyszukuje się ich w i tak już pustych kieszeniach samorządowców. A my tych gotówki nie mamy. Słupsk jednakowo jak wiele innych miast jest zadłużony - tłumaczył Biedroń.

Jak argumentował, w ostatnich trzech latach na zadania zlecone za pośrednictwem rząd w Słupsku wypłacono 7 mln zł. a mianowicie To 7 mln zł, które należą do mieszkańców Słupsk i my odrzucić mamy dopłacać tych pieniędzy, to państwo powinno wynagradzać za zadania zlecone, zaś nie płaci. Obawiam się, że tutaj (500 plus - red. ) będzie podobnie - ocenił Robert Biedroń.

Założenia programu

Program Rodzina 500 plus przewiduje, że rodziny otrzymają świadczenie wychowawcze rzędu pięć stów zł na drugie jak i również kolejne dziecko, a przy mniej zamożnych rodzinach o dochodzie do 800 zł na osobę w bliskim lub 1200 zł w rodzinach z niepełnosprawnymi dziećmi również na pierwsze.

Świadczenie wypłacane będzie do odwiedzenia ukończenia przez dziecko 18 lat.

100 lat na morzach jak i również oceanach i na ręce