Deutsche Bank Polska ma uiścić 7 mln zł sankcje, będzie odwołanie

Siedem mln złotych kary dla dużego banku. Będzie odwołanie

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę rzędu niemal 7 milionów złotych na Deutsche Bank Nasz kraj. Urząd zakwestionował trzy klauzule stosowane w przypadku pożyczek walutowych. "Bank zdecydował, iż wniesie odwołanie" - poinformowali przedstawiciele Deutsche Bank Nasze państwo w odpowiedzi przesłanej. pl.

UOKiK poinformował w komunikacie, że kwestionowane klauzule znajdują się we wzorcach umów, aneksach, regulaminach kredytów denominowanych do franka szwajcarskiego lub euro. Dotyczą one wyliczania wysokości kursów walut jak i również zasad wykonywania umów pożyczki przez konsumentów.

UOKiK ma zastrzeżenia

Pierwsza zastrzeżenie dotyczy nieprecyzyjnych i niejednoznacznych zasad ustalania kursów walut obcych obcych.

"Na przykład bank określał je przy oparciu o średni szkolenie walutowy w branży forex, najdalej do godz. 09: trzydziestu. Nie wiadomo jednak, jak rozumie pod tym pojęciem, na jakiej stronie nabywca może znaleźć dane wraz z rynku forex, kursy wraz z której godziny bank będzie brać pod uwagę" a mianowicie czytamy w komunikacie.

Cztery lata od momentu "czarnego czwartku". Bez kolosalnych postępów w sprawie frankowiczów

Prezes UOKiK-u Marek Niechciał wskazał, że "takie klauzule są ważne dla osób, które mają kredyty hipoteczne po walutach obcych". "Jeżeli byłyby jasne, precyzyjne, konkretne, wówczas klient banku wiedziałby przy odpowiednim momencie, ratę przy jakiej wysokości zapłaci. W tej sytuacji nie mógł sam ocenić, jak Deutsche Bank Polska oszacował wysokość kursu waluty obcej" - wyjaśnił.

Urząd uznał za zabronione również dwie klauzule dotyczące zmiany kursów walut zagranicznych.

Jak podano, przykładowo, na bazie jednej z nich pula mógł zmieniać wysokość spreadu walutowego (czyli różnicy pomiędzy ceną kupna, a ceną sprzedaży waluty) raz przy miesiącu i gdy wystąpią określone czynniki. "Nie określał jednak do jakiej poziomie, więc mógł go podwyższać dowolnie oraz w wybieranym przez siebie czasie. Poza tym konsumentowi byłoby bardzo ciężko zweryfikować, czy rzeczywiście zmieniły się określone przez bank parametry, byłoby to jawnie niemożliwe" - zwrócili obserwację przedstawiciele UOKiK-u.

Deutsche Bank Polska złoży odwołanie

W związku z naszym urząd nałożył na Deutsche Bank Polska prawie siedmiu mln zł kary. Równocześnie prezes UOKiK nakazał bankowi wysłanie konsumentom listów, gdzie ma poinformować o decyzji.

Rozstrzygnięcie urzędu nie wydaje się być prawomocne.

"Bankowi przysługuje prawo odwołania od decyzji do Sądu Okręgowego na warszawskim rynku – Sądu Ochrony Rywalizacji i Konsumentów. Tym danym, po przeprowadzeniu szczegółowej zestawienia decyzji, bank zdecydował, że wniesie odwołanie" - wyjaśnili przedstawiciele Deutsche Bank Nasz kraj w przesłanej nam reakcji.

Złe wieści dla frankowiczów. Oprocentowanie wyższe od czterech lat

"W ocenie banku, brak wydaje się podstaw do uznania postanowień wzorców wskazanych w woli za niedozwolone postanowienia umowne, a działania Banku przy zakresie, którego dotyczy rozstrzygnięcie, nie naruszały obowiązujących regulacji prawa" - dodano.

Kontrole trwają

UOKiK poinformował w poniedziałkowym komunikacie, że sprawdzany jest sposób ustalania kursów walut jeszcze przy ośmiu bankach.

Jak dodano, postępowania zostały wszczęte po skargach konsumentów.

Działania UOKiK dotyczą jeszcze: Getin Noble Bank, Raiffeisen Bank International AG (wcześniej: Raiffeisen Bank Polska), BGŻ BNP Paribas, Santander Pula Polska (wcześniej: BZ WBK), Bank Millennium, PKO BP, BPH, Pekao S. A.

Czy czeka nas recesja po USA? Komentarz Saxo Banku