Górnicy z JSW rozpoczęli strajk okupacyjny

Górnicy z JSW rozpoczęli strajk okupacyjny. 14 prowadzi głodówkę

W kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej rozpoczął się rano strajk okupacyjny – podali związkowcy. Jak podkreślają, nie odpowiedzą na wystosowany wczoraj przez resort skarbu apel o przerwanie strajku, czekają na „jakieś konkrety” ze strony jego pracownik.

- Potwierdzam, przy jastrzębskich kopalniach ruszyły okupacje. Na kopalni Zofiówka od momentu wczoraj jest też dziesięciu górników, którzy podjęli strajk głodowy - powiedział we wtorek rzecznik Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego w JSW Piotr Szereda. Cztery osoby kierują też strajk głodowy przy KWK Borynia.

Na strajku w JSW tracą wszyscy: pracownicy, korporacja, kontrahenci. "Firmie może grozić bankructwo"

Szereda zaznaczył, że protest okupacyjny odbywa się tylko na powierzchni warsztatów – w łaźniach, przy warsztatach – tam, dokąd jest ciepło. Do rozpoczętej rano tej formy strajku mają w trakcie dnia stopniowo dołączać pracownicy kolejnych odmian. - Każdy, kto wchodzi na kopalnie, zostaje - podkreślił Szereda. Wskazał, hdy na razie nie ma woli o prowadzeniu okupacji pod ziemią.

Nie posiada tez mowy o zawieszeniu strajku, o co apleują władze spółki i resort skarbu. - W tej chwili czekamy, aż będą jakieś konkrety ze strony rady nadzorczej, właściciela, bo póki co, jak na przykład to mówią górnicy, chcą nas "ociulać". Bo wówczas, co zaproponował wczoraj pan minister, to granie terminowo - ocenił Szereda. a mianowicie Ile razy politycy okłamali górników? Nie da się tak robić: słuchajcie, róbcie swoje, a my może zrobimy jeszcze audyt zbyt pół roku. Gdzie nasza firma już dawno mówimy na temat błędach, złym zarządzaniu – i potwierdza się wówczas wynikami - dodał.

Strajk w JSW utrzymuje od 28 stycznia. Górnicy domagają się odejścia prezesa spółki Jarosława Zagórowskiego.

Dworczyk: Uber zacznie płacić przyczynki w Polsce