Chińczycy poszukują gazu łupkowego u siebie. Potem kolej na Polskę?  Informacje

Temat: Gaz

  • "Szansa dla rodzimych przedsiębiorców". Premier o obietnicy szefa chińskiego rządu
  • Rozmowy USA-Chiny. Trump podał graniczną datę
  • Chińska gospodarka wyhamowała. Najgorsze dane od prawie 30 lat
  • Amerykanie zaspokojeni z wizyty w Pekinie. "Rozmowy przebiegają bardzo właściwie! "
  • Trump zyskuje potężny argument w wojnie komercyjnej. Rekordowe dane

Chińczycy prowadzą intensywne poszukiwania gazu łupkowego w swoim państwie. Jego złoża szacowane są na biliony metrów kubicznych. To największe złoża w świecie. Powodzenie krajowych projektów może ich skłonić do zaangażowania się w szukania za granicą, w naszym w naszym kraju.

Ekspert Naszego Instytutu Spraw Międzynarodowych Artur Gradziuk uważa, że Chiny pokładają duże nadzieje w wydobyciu gazu łupkowego, biorąc pod uwagę, że oceniane zasoby tego surowca istnieją największe na świecie (według danych chińskich 134 bln metrów sześc., z czegoż 25 bln m sześc. nadaje się do wydobycia; według danych amerykańskich - 34 bln m sześc. ).

- Oferuje o tym ogłoszona przy październiku chińska strategia rozwoju branży gazu łupkowego. Zakłada ona, że wydobycie przy 2015 r. wyniesie sześć, 5 mld m sześc. (... ). Strategia ustanawia też silne wsparcie państwa, m. in. uznanie wydobycia gazu łupkowego za 1 z krajowych strategicznych nowych przemysłów, subsydia dla spółek wydobywających gaz, wsparcie inwestycyjne oferowane przez rządy pojedynczych prowincji, zwolnienia podatkowe czy też bezcłowy import przedmiotu do wydobycia gazu - mówi Gradziuk.

Jak dużo gazu z łupków po Polsce? "Aby to ocenić trzeba siedem lat"

Zdaniem Gradziuka trudno jednak przewidywać, aby Chiny (podobnie jakim sposobem Stany Zjednoczone) szybko konsekwentny się eksporterem netto gazu. - Konsumpcja gazu po Chinach szybko rośnie a mianowicie wyniosła ok. 170 mld m sześc. w 2013 r. - z czego ponad 30 proc. pochodzi z importu. Aby Chiny stały się samowystarczalne jeżeli chodzi o gaz, wytwórczość (gazu łupkowego - PAP) musiałaby wzrosnąć do 50-60 mld m sześc. na rok, co trudno będzie uzyskać w najbliższych kilku czasach – uważa ekspert.

Przed rewolucją łupkową

Gradziuk dodał, że firmy chińskie są zainteresowane branżą łupkową także poza granicami kraju - angażują się ów kredyty w projekty łupkowe po Stanach Zjednoczonych, ale katalogów głównym motywem jest zdobycie doświadczenia. Jest ono konieczne do rozwijania chińskiej filii łupkowej. - Powodzenie lokalnych projektów może je skłonić do poszukiwania i wysiłku się w projekty za granicą, w tym w Polsce. Dlatego na obecnym kroku współpraca polsko-chińska może raczej koncentrować się na wymianie doświadczeń - mówi. Jak dotąd w poszukiwania gazu w Polsce zaangażowały się firmy z kapitałem m. in. brytyjskim, amerykańskim i kanadyjskim.

Analitycy PISM uważają, że chińska strategia może być dla Naszego kraju interesującym przypadkiem, ponieważ oba kraje łączą pewne podobieństwa: potencjalnie ogromne rezerwy gazu łupkowego, ambitne strategie rozwoju oraz potrzeba współpracy z zagranicznymi partnerami w zamiarze pozyskania technologii (np. po zakresie gospodarki wodnej). Dzielenie się doświadczeniem związanym wraz z technologiami poszukiwania gazu łupkowego może być cenne na rzecz obu krajów, dlatego sfera usług gazu łupkowego powinna być obszarem bliższej współpracy pośród Polską i Chinami.

Powodzenie krajowych projektów ma możliwość skłonić Chiny do szukania i zaangażowania się przy projekty poza krajem, w naszym w Polsce. Dlatego na obecnym etapie współpraca polsko-chińska może raczej koncentrować się na wymianie doświadczeń

Artur Gradziuk, ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych

„Rewolucja łupkowa” w Chinach ma przed chwilą nastąpić. PISM podkreśla jednakże, że przed krajem stoi wiele wyzwań, które mogą to utrudnić. Złoża gazu łupkowego znajdują się po trudnym terenie, a najbogatsze z nich leżą dzięki głębokości ponad 6 kilometrów. Oznacza to, że ani technologii, ani doświadczeń odmiennych krajów nie można przy Chinach zastosować bezpośrednio, natomiast wydobycie będzie wymagać specjalistycznego sprzętu, innowacji technologicznych, przeszkolonych pracowników, a także większych nakładów.

Instytut wskazuje też na to, hdy złoża położone są głównie w rejonach wiejskich, wraz z dala od dużych centrów przemysłowych; brak odpowiedniej infrastruktury (dróg, kolei, sieci energetycznych, gazociągów) może utrudnić przesył i magazynowanie gazu. Na dodatek złoża gazu łupkowego znajdują się w prowincjach, w którym miejscu brakuje wody (Sinkiang, Mongolia Wewnętrzna), trzeba ją dlatego transportować z innych części kraju. Wszystkie te faktory powodują, że rozwój gałęzi łupkowej będzie wymagał ogromnych inwestycji, ale także pośpiesznego zdobycia technologii i doświadczenia - uważają eksperci.

Chiny potrzebują energii

Chiny są największym konsumentem ciepła na świecie. Prognozy amerykańskiej Energy Information Administration mówią w ten sposób, że w 2030 r. popyt na energię będzie tam dwa razy wyższy, niż w AMERYCE. Węgiel pokrywa obecnie 70 proc. zapotrzebowania energetycznego kraju, oraz w 80 proc. jest źródłem energii elektrycznej. Popyt na węgiel bezustannie rośnie i w tym toku - według prognoz Międzynarodowej Agencji Energetycznej - przy 2035 r. Chiny będą odpowiadały za 45-50 proc. światowego zapotrzebowania na tenże surowiec.

Łupki w UE po staremu. Dobrze dla Polski

Chiny importują również coraz więcej ropy naftowej; obecnie sprowadzają do niej więcej niż USA. Chińczycy bogacą się i więcej mieszkańców kraju chce dysponować samochód - według prognoz w 2035 roku w Chinach będzie 350 mln aut, w porównaniu do odwiedzenia 150 mln obecnie. Pasuje to wzrostowi importu wraz z ok. 6 mln baryłek dziennie obecnie do więcej niż 12 mln baryłek na dzień w 2035 roku. Wstaje również popyt na gaz - według szacunków do odwiedzenia 2018 roku zapotrzebowanie dzięki ten surowiec podwoi się do 300 mld metrów sześciennych rocznie, a do odwiedzenia 2035 r. wzrośnie do odwiedzenia ponad 500 mld metrów sześc. rocznie.

Gaz łupkowy w USA wydaje się coraz ważniejszym źródłem energii.

Cena bitcoina, ethereum wciąż może spadać