Twój kompletny przewodnik po inwestowaniu w akcje banków

17 lutego 2021

Wszystko, co naprawdę musisz wiedzieć o inwestowaniu w akcje banków w jednym miejscu.

Nic dziwnego, że Warren Buffett kocha akcje banków.

Legendarny inwestor-miliarder posiada ponad 30% swojego portfela o wartości 170 miliardów dolarów w Berkshire Hathaway (NYSE: BRK-A) (NYSE: BRK-B) poświęconej tej jednej branży.

Powód jest prosty: akcje banku zawierają wiele ważnych rzeczy, które Buffett musi mieć, aby uwzględnić je w swoim portfelu. Po pierwsze, instytucje bankowe zaspokajają ważną potrzebę społeczną, która nigdy nie zniknie. Po drugie, modele biznesowe banków są stosunkowo proste do zrozumienia, co jest kluczowym wymogiem filozofii inwestycyjnej Buffetta. Po trzecie, pomimo dramatycznej poprawy stanu wielu banków od czasu kryzysu finansowego w 2008 r., Niektóre akcje banków nadal są sprzedawane po okazyjnych cenach – jest to kluczowy wskaźnik, który obecnie jest najlepszym momentem na inwestowanie.

Przeanalizujmy podstawy inwestowania w akcje banków, historię akcji banków i dowiedz się, kiedy znalazłeś taką, w którą warto zainwestować.

Źródło obrazu: Getty Images.

Jak banki zarabiają pieniądze

Banki zarabiają, pożyczając pieniądze po wyższej stopie procentowej niż to, co płacą deponentom. Banki pobierają odsetki (pieniądze, które pożyczkobiorca płaci za możliwość korzystania z pieniędzy banku) od pożyczek i płacą odsetki (pieniądze, które bank płaci deponentom za zezwolenie na przechowywanie ich pieniędzy). Różnica między tymi dwoma stopami znana jest jako marża odsetkowa netto (lub „spread) i jest to sposób, w jaki tradycyjne banki zarabiają pieniądze.

Ale jak dokładnie ustalane są stopy procentowe? Jedną z kluczowych sił jest Rezerwa Federalna, bank centralny Stanów Zjednoczonych, który ustala stopy procentowe pożyczane przez banki, znane jako londyńska stopa procentowa międzybankowa lub LIBOR. Wykorzystując LIBOR jako punkt odniesienia, banki dostosowują następnie oprocentowanie kredytów konsumenckich w górę lub w dół. Ogólnie rzecz biorąc, gdy Rezerwa Federalna podnosi stopy procentowe, oprocentowanie pożyczek przez banki rośnie szybciej niż oprocentowanie depozytów. W rezultacie rosnące środowisko stóp procentowych ułatwia bankom osiąganie zysków.

Większość tradycyjnych banków zarabia obecnie również na dochodach pozaodsetkowych, co jest sposobem na dywersyfikację strumienia przychodów, nawet przy niskich stopach procentowych. Obejmują one opłaty, takie jak opłaty transakcyjne, opłaty za debet, opłaty hipoteczne, opłaty handlowe i listę innych źródeł, które mogą stanowić znaczną część przychodów niektórych banków.

Zrozumienie, w jaki sposób bank zarabia pieniądze, pomaga przewidzieć, jak wydarzenia rynkowe, takie jak spowolnienie cyklu kredytowego lub podwyżki stóp procentowych, prawdopodobnie wpłyną na jeden bank.

Historia stanów bankowych

W ponad 200-letniej historii branży finansowej Stany Zjednoczone doświadczyły prawie 14 poważnych panik bankowych, czyli mniej więcej raz na 16 lat.

Wielki Kryzys

Najbardziej znaczącą katastrofą finansową był Wielki Kryzys z 1934 roku. Krach na giełdzie w 1929 roku doprowadził do powszechnej paniki, w wyniku której inwestorzy sprzedali 12,9 miliona akcji w ciągu jednego dnia, czyli ponad trzykrotność średniego dziennego wolumenu. Obawy o gospodarkę doprowadziły konsumentów do masowego wycofywania pieniędzy z instytucji finansowych, co doprowadziło do upadku banków. Rosnące stopy procentowe były niewystarczające, aby skłonić deponentów do powrotu do banków. Zamiast tego wymieniali dolary na złoto, co stworzyło malejącą podaż pieniądza, której Rezerwa Federalna nie była w stanie uzupełnić. To znacznie zdewaluowało dolara. Produkt krajowy brutto spadł o połowę ze 103 miliardów dolarów do 55 miliardów dolarów. Bezrobocie wzrosło do prawie 25%, zmuszając wielu Amerykanów do ubóstwa. Niewątpliwie była to najgorsza katastrofa gospodarcza w historii Ameryki.

Kryzys S&L lat 80.

Chociaż kryzys kredytowy z 2008 r. Jest świeży w umysłach większości inwestorów, inny kryzys bankowy w latach 80. był równie paraliżujący.

Żaden pojedynczy powód nie doprowadził do gwałtownego wzrostu liczby upadłości banków w latach osiemdziesiątych. Kryzys bankowy lat 80., czyli kryzys oszczędnościowo-kredytowy (S&L), był doskonałą burzą kilku sił: rosnące stopy procentowe skłoniły deponentów do wycofywania pieniędzy z małych S&L i inwestowania w bardziej dochodowe rachunki rynku pieniężnego. Aby zrównoważyć straty wynikające z uciekających deponentów, rząd federalny złagodził ograniczenia regulacyjne nałożone na banki, ostatecznie zezwalając S & Ls na finansowanie spekulacyjnych pożyczek wysokiego ryzyka na nieruchomości i obligacji śmieciowych.

Efektem końcowym była masowa niewypłacalność. Do końca lat 80-tych zamknięto ponad 700 spółek S&L i banków komercyjnych z aktywami przekraczającymi 407 miliardów dolarów. Uchwalona została ustawa o reformie, naprawie i egzekwowaniu przepisów w instytucjach finansowych z 1989 r. (FIRREA), która obejmuje między innymi nadzór nad Federalną Korporacją Deponentów i Ubezpieczeń (FDIC), którego celem jest zapobieganie przyszłym katastrofom finansowym. Pod każdym względem zaostrzone przepisy zakończyły się sukcesem. Cóż, przynajmniej do 2008 roku.

Kryzys finansowy 2008 r.

Podobnie jak kryzys S&L, kryzys finansowy 2008 r. Był doskonałą burzą deregulacji, rosnących stóp procentowych i spekulacji banków o wysokim ryzyku. Aby konkurować z zagranicznymi bankami, banki amerykańskie lobbowały za możliwością inwestowania depozytów w instrumenty pochodne. Banki spełniły ich życzenie, gdy ustawa Gramm-Leach-Bliley z 1999 r. Uchyliła ustawę Glass-Stegall z 1933 r. Ta ostatnia regulacja chroniła fundusze deponentów przed wykorzystywaniem ich do ryzykownych inwestycji, podczas gdy poprzednie rozporządzenie otworzyło bankom szerokie drzwi do inwestowania w subprime toksyczne pożyczki. Doprowadziło to do prawie 22 bilionów dolarów strat i lat odbudowy.

Ustawa Dodda-Franka, podpisana w 2010 roku, była bezpośrednią odpowiedzią na kryzys finansowy z 2008 roku. Jeden z kluczowych przepisów jest znany jako zasada Volkera (tytuł VI ustawy), która ogranicza sposoby inwestowania depozytów przez banki, ogranicza handel spekulacyjny i reguluje instrumenty pochodne, takie jak swapy ryzyka kredytowego. Ponadto banki z aktywami przekraczającymi 50 miliardów dolarów są obecnie zobowiązane do poddawania regularnych testów warunków skrajnych, aby zobaczyć, jak bank przetrwa hipotetyczne kryzysy gospodarcze.

Jakie są rodzaje akcji banków?

Ogólnie rzecz biorąc, istnieją trzy różne typy banków: banki komercyjne, banki inwestycyjne i banki uniwersalne.

Większość ludzi myśli o bankach komercyjnych, gdy słyszy słowo „bank. Ich chleb powszedni opiera się na podstawowej działalności banku: przyjmowaniu depozytów od klientów, udzielaniu pożyczek innym klientom i czerpaniu korzyści z różnicy między nimi. Banki takie jak Wells Fargo i US Bancorp stanowią tę klasę banków komercyjnych.

>W przeciwieństwie do banków komercyjnych, banki inwestycyjne, takie jak Morgan Stanley i Goldman Sachs , koncentrują swoją podstawową działalność na świadczeniu usług finansowych innym korporacjom, firmom i rządom. Ponadto świadczą również usługi, takie jak ułatwianie złożonych transakcji finansowych, świadczenie usług doradczych, operacje obrotu akcjami i zarządzanie aktywami. Kiedy firma ogłasza pierwszą ofertę publiczną (IPO), kiedy zaczyna sprzedawać akcje na rynkach publicznych, to właśnie te banki stoją za transakcjami.

Największe banki w USA to banki uniwersalne i obejmują firmy takie jak Bank of America, Citigroup i JPMorgan Chase . Banki te oferują tradycyjne oferty depozytów i pożyczek, a także bankowość inwestycyjną, zarządzanie majątkiem i usługi doradcze. Oferują one korzyści w postaci zdywersyfikowanego strumienia przychodów w wielu segmentach biznesowych i skali międzynarodowej.

Największe akcje banków amerykańskich według kapitalizacji rynkowej

Bank USA

Kapitalizacja rynkowa (miliony)

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy