Cyberbezpieczeństwo firm - raport EY 2016

Firmy boją się hakerów. Połowa nie zdoła wykryć cyberataków

Połowa przedsiębiorstw nie jawi się być w stanie wykryć zaawansowanego cyberataku. Brak gotówki i wyszkolonych ludzi sprawia, że sektor biznesowy jest coraz bardziej narażony dzięki ataki cyberprzestępców.

Takie wnioski płyną z najnowszej edycji raportu firmy doradczej EY. Budujący jest fakt, że połowa z 1735 firm na świecie umie wykryć nawet zaawansowany cyberatak. To najwyższy odsetek od czasu 2013 r. Aczkolwiek nawet wśród nich króluje przekonanie (86 proc. respondentów), że poziom zabezpieczeń może być wyższy.

Jednak druga połowa cyberataków obecnie wykryć nie potrafi. 55 proc. nie dysponuje lub dysponuje co najwyżej nieformalnym procesem identyfikacji niedyspozycji zabezpieczeń. 44 proc. nie zaakceptować ma zespołu specjalistów monitorującego stan firmowej infrastruktury ochrony.

Foto: EY Raport "Droga do cyberbezpieczeństwa: wykrywaj, chroń, reaguj”

Co się zaś tyczy prawdopodobieństwa napadu hakerów, ponad połowa (57 proc. ) firm "doświadczyła w ostatnim czasie znaczącego incydentu dotyczącego bezpieczeństwa".

Komentuje Michał Kurek, Dyrektor w Dziale Zarządzania Ryzykiem Informatycznym EY:

Zdecydowana wielu badanych przez EY przedstawicieli zarządów oraz najwyższego managementu wskazuje na brak zaufania dla poziomu cyberbezpieczeństwa swoich organizacji. Firmy skupiają się bowiem na bieżącej ochronie.

I przede wszystkim na to skierowana wydaje się być uwaga zarządów i inwestycje w cyberbezpieczeństwo. Natomiast w spójne podejście do ochrony systemów informatycznych składa się triada: wykrywanie, ochrona jak i również reagowanie.

Najsłabsze punkty w firmach

Jak zwykle, dla większości firm najsłabszym składnikiem zabezpieczeń jest czynnik ludzki - brak świadomości albo beztroska pracownika. Firmy najbardziej obawiały się złośliwego aplikacji i ataków typu phishing. Ten ostatni polega dzięki rozesłaniu np. mailem zainfekowanych załączników (np. fałszywych faktur) i oczekiwaniu na ludzi, którzy dadzą się ująć w taką pułapkę.

Foto: EY Raport "Droga do cyberbezpieczeństwa: wykrywaj, chroń, reaguj"

Przebadane firmy przejawiają ciekawą polaryzację, odnośnie do przyznanie się publicznie do ataku wymierzonego w daną strukturę i jego konsekwencji. O incydencie w ciągu tygodnia od jego zauważenia, reputację publiczną poinformowałoby 39 proc. firm, mimo że dużo z nich nie posiada opracowanej strategii komunikacyjnej na taki wypadek. Więcej, ponieważ 48 proc. nie podałoby publicznie informacji o ataku w tym okresie.

Tagi: cyberbezpieczeństwo haker szkodliwe oprogramowanie Komentując korzystasz spośród narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Internautów. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obligatoryjne na Facebooku znajdują się pod spodem adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na nadal gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się wraz ze złożeniem PIT, może ustrzec się kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Wystarczy bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał oryginalne zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Instytucji finansowej i kilkunastu pracowników. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie

Co to jest Brexit? Wielka Brytania głosuje w sytuacji wyjścia z UE