Temat: Motoryzacja

  • Duży ruch po autosalonach. Te marki wybierano najczęściej
  • Zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Wydaje się propozycja ministerstwa
  • "Ruch wydaje się być jeden i banalny". NA apeluje do rządu przy sprawie cen paliw
  • GDDKiA zrywa umowy z Włochami. Mieli budować fragmenty A1 i S3
  • Surowe kary za cofanie licznika. Prezydent podpisał ustawę

Większa od oczekiwań sprzedaż aut elektrycznych może spowodować, hdy globalne zapotrzebowanie na ropę naftową osiągnie szczyt po późnych latach 30. XXI wieku - poinformowała Struktura Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC).

Z corocznego raportu World Oil Outlook przygotowywanego przez OPEC powstaje, że światowe zapotrzebowanie na ropę naftową będzie przy kolejnych latach rosnąć. Kartel, wobec rosnącego zainteresowania samochodami elektrycznymi, przygotował dwie prognozy dotyczące przyszłego zapotrzebowania dzięki ropę naftową.

Opel szykuje krajania. Zajmie się pojazdami elektrycznymi

Dwie prognozy

Pierwszy i główny scenariusz - więcej optymistyczny dla producentów ropy naftowej - zakłada, że zapotrzebowanie na „czarne złoto” nieprzerwanie będzie rosło i około 2035 roku przekroczy 110 mln baryłek ropy dziennie.

Natomiast drugi mówi o szybkim wzroście sprzedaży aut elektrycznych i zakłada, że jedna 4 ze wszystkich samochodów w świecie jest napędzana przedsiębiorczością elektryczną.

Kartel, względem takiego stanu rzeczy, zakłada, że wzrost globalnego konieczności na ropę naftową osłabi się po 2030 roku, zaś zatrzyma na poziomie 109 milionów baryłek ropy co dziennie w drugiej połowie latek 30. XXI wieku. Aktualnie świat zużywa około 95 milionów baryłek ropy co dziennie. Taka perspektywa to w tej chwili poważne zagrożenie dla OPEC.

Jednak, zdaniem kartelu, „wysoce nieprawdopodobne” jest, aby pojazdy elektryczne tak równo zdominowały rynek aut osobowych w tak krótkim czasie. Mimo że kilka królestw publicznie wyraziło już cel wsparcia sprzedaży samochodów elektrycznych.

Jaka przyszłość?

Agencja Bloomberg zwraca atencję, Francja i Wielka Brytania ogłosiły już plany wprowadzenia zakazu sprzedaży samochodów napędzanych silnikami spalinowymi. A to może wpłynąć na wzrost popytu na ropę naftową, choć nie wiadomo do odwiedzenia końca w jakim stopniu.

Prognoza Międzynarodowej Agencji Energetycznej mówi, że do 2040 roku tylko około 12 proc. światowej floty pojazdów osobowych będzie zasilane energią elektryczną. Bloomberg New Energy Finance przewiduje natomiast, iż w tym czasie w tej chwili jedna trzecia pojazdów jeżdżących po drogach będzie zasilana energią elektryczną.