Czy czeka nas recesja po USA? Komentarz Saxo Banku

Właśnie pojawiły się kolejne sygnały recesji. Najgorsze dopiero przed naszą firmą - uważa duński bank

Widzimy więcej oznak zbliżającej się recesji w AMERYCE - przekonuje Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku. Prezentuje on szereg dowodów, które jego zdaniem mają przeczyć teorii "zsynchronizowanego globalnego wzrostu", który królował wśród ekonomistów jeszcze w zeszłym roku kalendarzowego. Poniżej prezentujemy cały komentarz eksperta duńskiego banku.

"Pod koniec ubiegłego roku zbyt pochopnie zaakceptowano narrację „zsynchronizowanego globalnego wzrostu” jak i również nikt nie ośmielił się kwestionować siły amerykańskiej ekonomii. W środowisku finansów przeważał optymizm. Z początkiem II kwartału 2018 r. błyskawicznie stracono nadzieję na zsynchronizowany wzrost, ponieważ globalna system gospodarczy traci impet (odczyt świeckiego PMI osiągnął najniższy poziom od 16 miesięcy), a w Stanach Zjednoczonych widać już pierwsze sygnały ostrzegające przed nadchodzącym spowolnieniem.

Czy czeka nas recesja w USA? Komentarz Saxo Banku. Impuls kredytowy spada

Foto: Saxo Bank Do wyliczenian impulsu kredytowego wykorzystujemy odchylenie liczby kredytów w niefinansowym sektorze prywatnym (przedsiębiorstwa niefinansowe, gospodarstwa domowe i instytucje niekomercyjne działające na sprawa gospodarstw domowych - INKgd) w ujęciu kwartalnym, zaś następnie wyliczamy pochodną innego rzędu, wyrażoną ostatecznie w charakterze procent PKB.

Od połowy 2017 r. nasz kochany wskaźnik wyprzedzający – impuls kredytowy (określający napływ oryginalnych kredytów z sektora prywatnego jako procent PKB) wkroczył w strefę ryzyka. Impuls kredytowy (ogółem i przy głównych krajach) spada w związku z działaniami Chin i Stanów Zjednoczonych, których waga stanowi około jednej 3 naszego globalnego wskaźnika. Nasze najbardziej aktualne dane wskazują, że impuls kredytowy w Stanach Zjednoczonych przy IV kwartale 2017 r. wynosił zaledwie 0, 4 proc. PKB (po wejściu w fazę spadku w III kwartale), an odruch kredytowy w Chinach odnotowywał gwałtowny trend spadkowy od końca 2016 r., przy III kwartale 2017 r. osiągając wartość -2, 1 proc. PKB.

W oparciu o aktualne wiadomości krajowe dotyczące kredytów przy sektorze niefinansowym, takich jakim sposobem kredyty komercyjne i przemysłowe w Stanach Zjednoczonych, posiadamy pełne podstawy, by zawierzać, że zarówno w przypadku Chin, jak i Stanów Zjednoczonych impet pozostanie niewielki ze względu na delewarowanie i normalizację polityki pieniężnej.

Zobacz też: Szykujcie się na szkwał. "Recesja w Europie pocznie się w 2021 r. Rok po amerykańskiej"

W gospodarce o wysokim pułapie lewarowania, takiej jak Stany Zjednoczone, kredyt to naczelny wyznacznik wzrostu. Niższy poziom kredytów przełoży się dzięki niższy popyt i mniejsze inwestycje prywatne w nadchodzących kwartałach. Istnieje silna związek (0, 70, gdzie jednej stanowi wartość maksymalną) pomiędzy amerykańskim impulsem kredytowym an inwestycjami stałymi w gałęzi prywatnym oraz istotna korelacja (0, 60) pomiędzy impulsem kredytowym an ostatecznym popytem krajowym.

Jak dotąd nie widać oznak, aby obniżka podatków przez Trumpa mogła zminimalizować negatywny oddziaływanie spadku impulsu kredytowego przez rozszerzenie planów wydatków inwestycyjnych w sektorze przedsiębiorstw. Przy ostatnim badaniu NFIB procent respondentów planujących podwyższenie kosztów kapitałowych spadł wręcz do 26 proc., co emituje się wskazywać, że poza samymi podatkami przedsiębiorcy biorą pod uwagę również odmienne czynniki.

Widmo recesji. 1. Krzywa dochodowości w dół

Głównym ryzykiem dla akcjonariuszy jest coraz większa rozbieżność pomiędzy optymistycznymi nastrojami dzięki rynku, według którego ryzyko recesji jest mniejsze niż 10 proc., a tym, co wskaźniki recesji powiadamiają o gospodarce. Wskaźniki te sugerują, że Stany Zjednoczone znajdują się w końcówce cyklu koniunkturalnego - co nie jest ogromnym zaskoczeniem - oraz że już wkrótce nastąpi recesja, a polityka gospodarcza Trumpa nie wydaje się w dzieje temu zapobiec.

Foto: Saxo Bank Stale spłaszczająca się krzywa dochodowości

2. Inwersja krzywej rentowności

Wskaźnikiem, który przyciąga największą uwagę, jest stale spłaszczająca się zagięcie dochodowości (obecnie na poziomie 46 punktów bazowych). Inwersja krzywej dochodowości wraz z ujemnym impulsem kredytowym poprzedzała minionych pięć recesji.

Foto: Saxo Bank

3. Spadające pożyczki

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat innym miarodajnym wskaźnikiem był spadek kredytów i pożyczek komercyjnych i przemysłowych, który to poprzedzał ostatnie trzy recesje. W ciągu 2017 r. kredyty i pożyczki handlowe i przemysłowe spadały, by w IV kwartale osiągnąć minimum na poziomie 1, 2 proc. (rok do roku).

Foto: Saxo Bank W przeciągu 2017 r. kredyty i pożyczki komercyjne i przemysłowe spadały, by w IV kwartale osiągnąć minimum dzięki poziomie 1, 2 proc.

Sygnały ostrzegawcze wykazują nawet wskaźniki niekonwencjonalne. Zbyt w zakładach produkcji papierów i kartonu, odzwierciedlająca zmiany w sprzedaży, a tym samym sygnalizująca przyszłe modyfikacje w produkcji, spada od momentu początku tego roku. Mimo iż wskaźnik ów jest naturalnie mniej pewny niż kiedyś ze aspektu na cyfryzację gospodarki, ciągle istnieje oczywista korelacja z cyklem koniunkturalnym.

Zobacz też: Laureat Nagrody Nobla ostrzega przed nadciągającym krachem. "To będzie chaos"

4. Pamiętacie "silnego konsumenta"? Z przedtem też jest problem

Wielu komentatorów jest coraz bardziej spontanicznych tych niepokojących sygnałów, aczkolwiek często starają się te banki zminimalizować ich oddziaływanie, powołując się na "silnego wielkiego konsumenta" oraz na fakt, iż zaufanie konsumentów wydaje się na najwyższym poziomie od czasu końca 2000 r.

Nawet jeżeli zgodzimy się, że historia nie zawsze się powtarza, warto zauważyć, że w ujęciu historycznym taki poziom zaufania klientów poprzedzał zwykle recesję jak i również "straconą dekadę". Czy wówczas nie zbyt duży zbieg okoliczności?

Foto: Saxo Bank Zaufanie konsumentów natomiast recesja

5. Dług gospodarstw domowych

Zaufanie amerykańskich konsumentów znowu osiągnęło wysoki poziom, jednak sprawa finansowa domach pozostaje niekorzystna. Dług domach osiągnął rekordową wysokość 13 bilionów USD, a gospodarstwa najbardziej czułe zaczynają mieć poważne problemy ze względu na wyższe stopy procentowe i ostrzejsze warunki udzielania kredytów. W ostatnich miesiącach znacznie wzrosły zaległości w spłacie kredytów, w szczególności po zakresie kredytów samochodowych wariantu subprime, gdzie istotne zaległości osiągnęły proporcje z czasów bankructwa Lehman Brothers, podobnie jak w przypadku kart kredytowych.

Foto: Saxo Bank Dług gospodarstw pokojowych osiągnął rekordową wysokość 13 bilionów USD

6. Amerykanie zadłużają się na kartach kredytowych

Stopa zaległości z tytułu kart kredytowych w drobnych bankach gwałtownie wzrosła przy ciągu niecałych dwóch lat, w IV kwartale 2017 r. powracając do szczytowej wartości z okresu ogólnoświatowego kryzysu finansowego, tj. do 5, 55 proc.. Wbrew iż udział małych instytucji bankowych w zaległościach z tytułu kart kredytowych ogółem na 2008 r. znacznie spadł, zmiana wartości tego współczynnika to zły znak, który wiele nam mówi dzięki temat sytuacji finansowej w najwyższym stopniu wrażliwych amerykańskich gospodarstw pokojowych.

Foto: Saxo Bank Amerykanie coraz bardziej zadłużają się na kartach finansowych

Stany Zjednoczone to kraj o niewielkich oszczędnościach. Jednak po kryzysie finansowym stopa oszczędności osobistych na pewien czas wzrosła, osiągając najwyższy poziom od 1984 r., tj. 11 proc., a następnie równie prędko spadając do poziomu trzy, 4 proc..

Zobacz też: Znów na żółto świeci się wskaźnik, który to zapowiedział wielki kryzys finansowy

Spadek ten można wyjaśniać czynnikami o charakterze strukturalnym – amerykański konsument dzierży niewielkie oszczędności – jednak także czynnikami o zakresie cyklicznym, ponieważ niskie nogi procentowe nie zachęcają do oszczędzania, w szczególności w postaci aktywów niskiego ryzyka. Jakim sposobem wiemy, oszczędzanie związane jest z przygotowaniem na nieprzewidziane sytuacje, a – bazując na zmianie wiodących współczynników w Ameryce – wszystko wskazuje na to, że najgorsze jest dopiero przed amerykańską gospodarką.

Foto: Saxo Bank W IV trymestrze 2017 r. zadłużenie gospodarstw domowych i zobowiązania inwestycyjne jako odsetek dochodu rozporządzalnego pozostawały znacznie poniżej szczytów sprzed kryzysu

Sytuacja nie jest jednak tak ponura, jak się wydaje. Amerykańskie gospodarstwa domowe nie będą aż tak nieprzygotowane do tej sytuacji, jak w latach 2007-2008. W IV kwartale 2017 r. zadłużenie domach i zobowiązania inwestycyjne jako odsetek dochodu rozporządzalnego pozostawały znacznie poniżej poziomów sprzed kryzysu, tj. odpowiednio 10, 2 proc. i 15, 8 proc., jakie możliwości sugeruje, że skutki dodatkowej recesji dla gospodarstw pokojowych mogą być znacznie w mniejszym stopniu dotkliwe niż w 2008 r. Zasadnicza niepewność dotyczy zmian stóp procentowych: jeżeli w dalszym ciągu będą rosnąć, to samo dotyczyć stanie się spłaty zadłużenia.

Analitycy o ratingu Polski wg agencji Moody’s - maj 2017